W SPRAWACH PILNYCH

Nowe możliwości dofinansowania dla osób z umiarkowaną niepełnosprawnością – zmiany w programie „Aktywny samorząd”

Program „Aktywny samorząd” to jedna z kluczowych form wsparcia finansowego oferowanego przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Jego celem jest umożliwienie osobom z niepełnosprawnościami bardziej aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym i zawodowym poprzez dofinansowanie kosztów zakupu, modernizacji lub utrzymania specjalistycznego sprzętu, edukacji czy likwidacji barier.
Dotychczas wiele form wsparcia w ramach programu było zarezerwowanych wyłącznie dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Jednak od 5 sierpnia 2025 r. wprowadzono istotną zmianę: z możliwości dofinansowania kosztów utrzymania sprawności technicznej wózków i skuterów inwalidzkich będą mogły korzystać również osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Co więcej, program dopuszcza refundację kosztów poniesionych nawet do sześciu miesięcy przed złożeniem wniosku.

Czy prezydent może odmówić podpisania nowelizacji kodeksu karnego? Prawny kontekst wypowiedzi prof. Włodzimierza Wróbla

W ostatnich miesiącach debata publiczna w Polsce coraz częściej koncentruje się wokół reformy prawa karnego, której celem jest zarówno usunięcie przepisów uznanych za niekonstytucyjne, jak i usprawnienie działania wymiaru sprawiedliwości. W tym kontekście szczególne poruszenie wywołała wypowiedź prof. Włodzimierza Wróbla, sędziego Sądu Najwyższego i przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. W wywiadzie dla mediów podkreślił on, że „nie wyobraża sobie, aby prezydent odmówił podpisania zmian w kodeksie karnym, które mają usunąć przepisy sprzeczne z Konstytucją i wprowadzają wiele rozwiązań usprawniających postępowania sądowe, tylko dlatego, że te złe prawa zostały wprowadzone przez polityków, z którymi być może sympatyzuje”.
Wypowiedź ta rodzi istotne pytania prawne: jaką rolę pełni Prezydent RP w procesie legislacyjnym?, czy może odmówić podpisania ustawy z przyczyn pozaprawnych, np. politycznych?, oraz jakie są konstytucyjne granice jego decyzji w zakresie zatwierdzania ustaw uchwalanych przez parlament?

Nie ma przedawnienia wobec państwa? Prawne skutki uchwały SN w sprawie Funduszu Alimentacyjnego

Problem niealimentacji w Polsce od lat pozostaje jednym z najbardziej palących wyzwań społeczno-prawnych. Szacuje się, że ponad milion rodziców nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego wobec swoich dzieci. W celu ochrony osób uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych państwo uruchomiło Fundusz Alimentacyjny, który wypłaca zaliczki w sytuacjach, gdy egzekucja wobec zobowiązanego okazuje się bezskuteczna. Jednak po dokonaniu wypłaty, Skarb Państwa nabywa prawo do regresu wobec dłużnika alimentacyjnego.
W tym kontekście szczególne znaczenie zyskała uchwała Sądu Najwyższego z 24 lipca 2025 r., która jednoznacznie przesądza, że roszczenia państwa wobec dłużników alimentacyjnych nie ulegają przedawnieniu, niezależnie od tego, czy dotyczą aktualnych zobowiązań, czy też świadczeń wypłaconych jeszcze przez tzw. „stary” Fundusz Alimentacyjny, działający przed 2004 rokiem. Uchwała ta wywołała szeroką debatę – zarówno w środowisku prawniczym, jak i społecznym – na temat granic odpowiedzialności dłużników, charakteru roszczeń regresowych oraz potrzeby głębszej reformy systemu alimentacyjnego.

Granice sporu. Prawne ramy konfliktów terytorialnych między samorządami i potrzeba systemowej reformy

Współczesna Polska doświadcza coraz częstszych napięć terytorialnych pomiędzy sąsiadującymi jednostkami samorządu terytorialnego. Szczególnie widoczne są konflikty na styku dużych miast i otaczających je gmin wiejskich. Miasta, rozwijając się gospodarczo i demograficznie, dążą do powiększania swojego obszaru – często w kierunku stref podmiejskich, gdzie już wcześniej ulokowano infrastrukturę mieszkaniową lub przemysłową. Z kolei gminy ościenne, dla których utrata części terytorium oznacza często istotny ubytek w dochodach z podatków, a także obawy o utratę tożsamości i wpływu na lokalne decyzje, zdecydowanie bronią status quo.
W efekcie co roku w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu sporów o granice – mniej lub bardziej głośnych, ale niemal zawsze generujących napięcia, emocje i poczucie niesprawiedliwości po jednej ze stron. O ile lokalni samorządowcy różnią się w ocenie konkretnych przypadków, o tyle są zgodni co do jednego: obecne przepisy nie odpowiadają realiom i nie zapewniają sprawiedliwego, przejrzystego mechanizmu rozstrzygania takich sytuacji. Pomimo wielokrotnych zapowiedzi zmian, od ponad dwóch dekad nie udało się przeprowadzić systemowej reformy prawa regulującego procedury zmiany granic jednostek samorządu terytorialnego.

Edukacja zdrowotna w szkole – czy udział jest obowiązkowy? Analiza prawna mechanizmu rezygnacji

W polskim systemie oświaty funkcjonuje wiele zajęć edukacyjnych, które nie są obowiązkowe w ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz ich uczestnictwo zależy od decyzji ucznia lub jego opiekunów prawnych. Przykładem są lekcje religii, na które – wbrew obiegowym opiniom – uczeń nie jest zapisywany automatycznie. Aby dziecko mogło w nich uczestniczyć, konieczne jest złożenie stosownego oświadczenia woli.
W odróżnieniu od tego modelu, edukacja zdrowotna – obejmująca m.in. treści związane z higieną, dojrzewaniem, seksualnością, zdrowiem psychicznym i emocjonalnym – organizowana jest w sposób, który zakłada domyślne uczestnictwo. W praktyce oznacza to, że jeśli rodzice nie wyrażą sprzeciwu, dziecko bierze udział w tych zajęciach automatycznie. Dotyczy to także uczniów pełnoletnich, którzy mogą samodzielnie zrezygnować z udziału. Rezygnacja musi zostać złożona do określonego dnia – w roku szkolnym 2025/2026 jest to 25 września. Co więcej, raz złożona deklaracja rezygnacji ma charakter nieodwracalny.
Taki model budzi istotne wątpliwości natury prawnej. Czy dorozumiana zgoda wystarczy, by uczeń mógł być objęty edukacją w tak wrażliwym obszarze, jak zdrowie i seksualność? Czy termin rezygnacji i jego nieodwołalność są zgodne z konstytucyjnymi prawami rodziców i uczniów? Niniejszy artykuł ma na celu analizę obowiązujących regulacji i ocenę zgodności tych rozwiązań z przepisami prawa oświatowego, konstytucyjnego oraz standardami ochrony praw dziecka i rodziny.

Inżynieria odwrotna a tajemnica przedsiębiorstwa – gdzie kończy się legalna analiza cudzego produktu?

W erze intensywnego rozwoju technologicznego i rosnącej konkurencji rynkowej, przedsiębiorstwa coraz częściej sięgają po inżynierię odwrotną (ang. reverse engineering), aby zrozumieć, jak działają cudze produkty – po to, by je odtworzyć, ulepszyć lub opracować rozwiązania kompatybilne. Mimo że proces ten może wydawać się kontrowersyjny, co do zasady jest on legalny. Kluczowe znaczenie ma jednak to, czy przy jego stosowaniu nie dochodzi do naruszenia cudzej tajemnicy przedsiębiorstwa – chronionej zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i unijnego.

Furtka w prawie czy pole do nadużyć? O skracaniu wymagań kwalifikacyjnych dla zastępców włodarzy gmin

Czy wójt lub prezydent miasta może powołać swojego zastępcę bez wymaganego doświadczenia zawodowego? Choć rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych przewiduje minimalny sześćletni staż pracy na tym stanowisku, praktyka samorządowa pokazuje, że możliwe są od tego istotne odstępstwa. Wystarczy, że organ wykonawczy gminy uzna je za „uzasadnione”.
Taka sytuacja budzi pytania o granice swobody kadrowej włodarzy, a także o spójność i przejrzystość obowiązujących przepisów. Czy to rzeczywiście legalna furtka, czy może luka, która pozwala omijać standardy kwalifikacyjne? Prawnicy wskazują na poważny problem: brak jasnych mechanizmów kontroli decyzji o powołaniu zastępcy z pominięciem formalnych wymogów.

Polska wobec mowy nienawiści: standardy Strasburga, milczenie Trybunału, impas legislacyjny

Polskie prawo karne wciąż nie zapewnia pełnej ochrony przed przestępstwami z nienawiści, w tym tymi motywowanymi homofobią, transfobią czy uprzedzeniami wobec innych grup mniejszościowych. Taką ocenę wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka, wskazując jednoznacznie, że obowiązujące przepisy nie spełniają standardów wynikających z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC). Choć Sejm przyjął nowelizację Kodeksu karnego, która miała częściowo wypełnić te braki, jej wejście w życie zostało zablokowane – prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który… zawiesił sprawę bezterminowo, bez wyznaczenia kolejnego terminu rozprawy.
Tymczasem z roku na rok rośnie liczba przypadków mowy nienawiści i aktów przemocy motywowanych uprzedzeniami – szczególnie wobec osób LGBT+, uchodźców czy mniejszości wyznaniowych. Brak jasnych przepisów nie tylko utrudnia ściganie sprawców, ale też osłabia pozycję ofiar i przekreśla możliwość skutecznej ochrony ich praw.

Nowy minister sprawiedliwości wobec wyzwań ustrojowych – możliwości działania w granicach prawa

Zmiana na stanowisku ministra sprawiedliwości – w warunkach głębokiego kryzysu wymiaru sprawiedliwości – niesie ze sobą zarówno oczekiwania, jak i presję polityczną. System sądowy od lat funkcjonuje w stanie napięcia ustrojowego, którego źródłem są m.in. spór o legalność nowej Krajowej Rady Sądownictwa, kontrowersje wokół powołań sędziowskich, przewlekłość postępowań oraz poważne braki kadrowe w sądach powszechnych.
W debacie publicznej pojawia się często teza, że projekty ustaw sądowych są już gotowe, a ich wdrożenie zależy wyłącznie od decyzji politycznej nowego kierownictwa resortu. Jednak uproszczone stwierdzenie: „wystarczy je przesłać do Sejmu” pomija szereg istotnych aspektów prawnych i organizacyjnych. Proces legislacyjny – także w warunkach pilnych reform – wymaga dochowania konstytucyjnych procedur i spełnienia formalnych wymogów. Co więcej, część niezbędnych zmian może być wdrożona bez konieczności zmiany ustaw – poprzez odpowiednie działania organizacyjne, kadrowe i wykonawcze w ramach już obowiązującego prawa.
Celem niniejszego opracowania jest przedstawienie realnych możliwości działania ministra sprawiedliwości w obecnych warunkach ustrojowych – zarówno w drodze inicjatywy legislacyjnej, jak i poprzez wykorzystanie narzędzi dostępnych bez zmiany ustaw. Analizie poddane zostaną także ryzyka związane z opóźnieniami oraz potencjał, jaki drzemie w kadrze orzeczniczej pozostającej w stanie spoczynku oraz w referendarzach sądowych, których kompetencje mogą zostać efektywniej wykorzystane.

Sztućce na oddziale – obowiązek szpitala czy pacjenta? Prawne ramy świadczeń zdrowotnych a godność pacjenta

W ostatnich tygodniach do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zaczęły napływać sygnały od pacjentów hospitalizowanych w publicznych placówkach ochrony zdrowia, które budzą uzasadniony niepokój. Z relacji tych wynika, że w niektórych szpitalach pacjentom nie zapewnia się podstawowych przedmiotów codziennego użytku, takich jak sztućce, niezbędnych do spożywania posiłków. Co więcej, część szpitali wpisuje sztućce na listę rzeczy, które pacjent ma obowiązek zabrać ze sobą w przypadku planowanej hospitalizacji.
Na tle tych doniesień pojawia się istotne pytanie prawne: czy zapewnienie takich przedmiotów jak sztućce należy do obowiązków szpitala, czy też spoczywa wyłącznie na pacjencie? Problem ten nie dotyczy wyłącznie kwestii organizacyjnych czy logistycznych – dotyka fundamentów praw pacjenta, standardów udzielania świadczeń zdrowotnych oraz godności osoby hospitalizowanej.
W odpowiedzi na sygnały obywateli, Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia o zajęcie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.