W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny rozwój technologii cyfrowych, które w znacznym stopniu zmieniają sposób funkcjonowania administracji publicznej oraz prowadzenia działalności gospodarczej. Jednocześnie system ochrony zabytków w Polsce pozostaje w dużej mierze oparty na tradycyjnych, analogowych procedurach. To rodzi realne problemy, gdy z jednej strony inwestorzy czy projektanci mogą korzystać z cyfrowych narzędzi w procesie budowlanym, a z drugiej — muszą mierzyć się z czasochłonnymi, papierowymi formalnościami w zakresie ochrony zabytków.
Tymczasem ochrona dziedzictwa kulturowego stanowi wartość konstytucyjną (art. 5 i art. 6 Konstytucji RP) oraz jest przedmiotem regulacji prawa międzynarodowego i unijnego. Powinna więc iść w parze z nowoczesnymi rozwiązaniami organizacyjnymi i prawnymi.
Na tym tle coraz głośniej wybrzmiewają głosy ekspertów wskazujące, że bez cyfryzacji procedur konserwatorskich nie uda się usprawnić całego procesu inwestycyjnego w Polsce. Jak trafnie zauważa dr hab. Katarzyna Zalasińska z Uniwersytetu Warszawskiego, jeśli tylko jeden element systemu — proces budowlany — zostanie zinformatyzowany, a ochrona zabytków pozostanie w tyle, to w praktyce nie osiągniemy rzeczywistej poprawy efektywności ani skrócenia czasu realizacji inwestycji.

Informatyzacja procesu budowlanego a ochrona zabytków
W ostatnich latach Polska poczyniła duże postępy w zakresie cyfryzacji procesu budowlanego. Powstały platformy takie jak e-Budownictwo, umożliwiające elektroniczne składanie wniosków o pozwolenia na budowę, zgłoszenia robót czy prowadzenie dziennika budowy online. Cyfrowe formularze, dostępne publicznie wzory dokumentów oraz integracja z systemami geoinformacyjnymi przyspieszają i ułatwiają działania inwestorów oraz administracji architektoniczno-budowlanej.
Na tym tle wyraźnie kontrastuje sytuacja w obszarze ochrony zabytków. Procedury prowadzone przez wojewódzkich konserwatorów zabytków nadal w dużej mierze opierają się na papierowym obiegu dokumentów, a rejestry i ewidencje zabytków w wielu województwach są prowadzone w formie tradycyjnej (kartotek papierowych). Brakuje jednolitego, ogólnopolskiego systemu informatycznego, który integrowałby dane o zabytkach i pozwalał na ich łatwe uwzględnianie w procesach planistycznych czy inwestycyjnych.
W efekcie dochodzi do sytuacji, w której jeden filar systemu inwestycyjnego — proces budowlany — szybko wkracza w erę cyfrową, a drugi — ochrona zabytków — pozostaje na etapie sprzed kilkunastu lat. To z kolei znacząco ogranicza efektywność zmian w całym procesie inwestycyjnym i powoduje, że cyfryzacja w budownictwie nie przynosi oczekiwanych korzyści w projektach, które wymagają uzgodnień konserwatorskich.
Bariery prawne i praktyczne w ochronie zabytków
Podstawowym aktem regulującym ochronę zabytków w Polsce jest ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Choć jej przepisy w wielu miejscach zostały nowelizowane, to sam fundament ustawy i przyjęty w niej model działania organów konserwatorskich pozostał w dużej mierze niezmieniony od ponad dwóch dekad. Utrwalony został silnie sformalizowany tryb uzyskiwania decyzji i pozwoleń konserwatorskich, który w przeważającej części toczy się w oparciu o papierowe wnioski i dokumentację techniczną.
Do najważniejszych barier należą:
- Brak jednolitych, w pełni cyfrowych rejestrów i ewidencji zabytków. W wielu województwach ewidencja zabytków prowadzona jest nadal w formie kartotek papierowych lub lokalnych baz danych, które nie są zintegrowane z systemami krajowymi. To utrudnia szybkie ustalenie, czy planowana inwestycja dotyczy obiektu wpisanego do rejestru lub ujętego w gminnej ewidencji.
- Przepisy nie wymuszają cyfrowego obiegu dokumentów. Postępowania konserwatorskie nadal często wymagają dostarczania papierowych projektów, opinii i wniosków, co wydłuża procedury i zwiększa ich koszt.
- Brak interoperacyjności systemów. Dane o zabytkach nie są automatycznie powiązane z systemami wykorzystywanymi w procesach planistycznych czy budowlanych (np. geoportale, e-Budownictwo), co rodzi ryzyko kolizji i wymaga ręcznego sprawdzania.
Co istotne, te bariery mają zarówno wymiar prawny (przestarzałe przepisy procesowe i techniczne), jak i organizacyjny. Ośrodki konserwatorskie często nie dysponują odpowiednimi narzędziami informatycznymi ani przeszkolonym personelem, aby sprawnie wdrożyć nowoczesne rozwiązania.
Nowelizacja ustawy o ochronie zabytków – krok w dobrą stronę?
W ostatnich latach ustawodawca podjął pewne próby dostosowania przepisów o ochronie zabytków do wyzwań nowoczesnego obrotu prawnego i gospodarczego. Przykładem tego była nowelizacja ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w 2023 r. (oraz kolejne zmiany w 2024 r.), które wprowadziły m.in. możliwość wydawania niektórych decyzji w formie elektronicznej oraz cyfrowe potwierdzanie wpisów do rejestru zabytków.
Zmiany te jednak, jak podkreślają eksperci, mają charakter fragmentaryczny i nie rozwiązują kluczowych problemów systemowych. Dr hab. Katarzyna Zalasińska z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę, że choć nowelizacja idzie w dobrym kierunku, to nie ma charakteru całościowego i nie tworzy spójnej podstawy do pełnej cyfryzacji postępowań konserwatorskich. W rezultacie, nadal nie mamy jednolitego krajowego systemu ewidencji zabytków ani obowiązku prowadzenia wszystkich procedur konserwatorskich w środowisku cyfrowym.
Co więcej, zmiany ustawowe nie pociągnęły za sobą jeszcze szeroko zakrojonych działań organizacyjnych — takich jak rozbudowa infrastruktury IT w urzędach konserwatorskich czy powszechne szkolenia dla pracowników. W efekcie nowelizacja choć potrzebna, jest oceniana głównie jako etap przejściowy, który wciąż nie przełamuje podstawowych barier hamujących integrację ochrony zabytków z cyfrowym procesem inwestycyjnym.
Skutki braku kompleksowej cyfryzacji dla procesu inwestycyjnego
Brak pełnej cyfryzacji w systemie ochrony zabytków nie jest problemem wyłącznie konserwatorskim — ma bowiem bezpośredni wpływ na cały proces inwestycyjny, w tym na czas i koszty realizacji inwestycji.
Przede wszystkim powoduje to:
- Wydłużanie terminów postępowań: konieczność składania papierowych wniosków, dostarczania fizycznej dokumentacji projektowej oraz tradycyjne procedowanie decyzji konserwatorskich skutkuje tym, że formalności trwają znacznie dłużej niż w zintegrowanym, cyfrowym procesie budowlanym.
- Ryzyko rozbieżności i konfliktów: brak interoperacyjnych systemów informatycznych sprawia, że inwestorzy często sami muszą sprawdzać, czy teren inwestycji obejmuje zabytki lub obszary objęte ochroną. To rodzi ryzyko błędów, które mogą skutkować zatrzymaniem inwestycji na etapie budowy lub koniecznością uzyskiwania dodatkowych decyzji w trakcie realizacji.
- Nierównomierność praktyki w poszczególnych województwach: ponieważ rejestry i ewidencje zabytków prowadzone są często w sposób niespójny (częściowo w formie elektronicznej, częściowo papierowej), inwestorzy w różnych regionach Polski muszą liczyć się z odmiennym trybem i tempem załatwiania spraw.
Konsekwencją tych problemów jest ograniczona skuteczność cyfryzacji procesu inwestycyjnego w Polsce. Choć w obszarze budownictwa wdrożono wiele nowoczesnych rozwiązań, to „wąskie gardło” w postaci tradycyjnego, często anachronicznego systemu ochrony zabytków spowalnia całość procesu. W praktyce oznacza to, że cele ustawodawcy związane z uproszczeniem i skróceniem inwestycji — a także cele gospodarcze — nie mogą zostać w pełni osiągnięte.
Kierunki potrzebnych zmian legislacyjnych
Aby proces inwestycyjny w Polsce mógł być rzeczywiście szybki, przejrzysty i w pełni dostosowany do wyzwań XXI wieku, konieczne są dalsze, bardziej kompleksowe zmiany w systemie ochrony zabytków. Eksperci i praktycy wskazują kilka kluczowych kierunków reform:
- Pełna cyfryzacja rejestrów i ewidencji zabytków. Potrzebny jest jednolity, ogólnopolski system teleinformatyczny, w którym znajdą się wszystkie dane dotyczące zabytków (wpisy do rejestru, gminne ewidencje, strefy ochrony), z możliwością łatwego sprawdzenia ich statusu online — podobnie jak w geoportalach dotyczących planów miejscowych czy w ewidencji gruntów.
- Obowiązek elektronicznego prowadzenia postępowań konserwatorskich. Nowelizacja powinna wprowadzać standard prowadzenia całej procedury (od złożenia wniosku po decyzję) w formie elektronicznej, z obowiązkiem publikowania dokumentów w BIP i przesyłania akt w postaci cyfrowej.
- Integracja systemów informatycznych. Konieczne jest połączenie baz danych ochrony zabytków z systemami obsługującymi proces budowlany (e-Budownictwo, platformy planistyczne), tak aby pozwalały automatycznie wykrywać kolizje inwestycji z ochroną konserwatorską.
- Programy szkoleń i modernizacji infrastruktury. Nie wystarczy zmiana przepisów — równolegle potrzebne są środki na modernizację urzędów konserwatorskich (sprzęt, oprogramowanie) oraz szkolenia dla pracowników, aby potrafili obsługiwać nowe systemy.
Wdrożenie tych zmian legislacyjnych i organizacyjnych pozwoliłoby wreszcie zharmonizować ochronę zabytków z procesem inwestycyjnym i w pełni wykorzystać potencjał cyfryzacji w administracji publicznej. Dzięki temu ochrona dziedzictwa kulturowego nie stałaby w opozycji do rozwoju gospodarczego, lecz mogłaby funkcjonować w sposób nowoczesny, efektywny i transparentny.
Jak wynika z analizy, częściowe i punktowe zmiany w ustawie o ochronie zabytków są krokiem w dobrą stronę, ale nie przyniosą trwałej poprawy, dopóki cały system nie zostanie gruntownie zinformatyzowany i zintegrowany z procesami budowlanymi oraz planistycznymi. Bez tego cyfryzacja w obszarze inwestycji będzie zawsze ograniczona przez tradycyjny, papierowy i sformalizowany „świat” procedur konserwatorskich.
Dlatego potrzebna jest całościowa reforma, która z jednej strony zapewni skuteczną ochronę zabytków — zgodną z wymaganiami Konstytucji i prawa międzynarodowego — a z drugiej pozwoli sprawnie realizować inwestycje w oparciu o cyfrowe narzędzia. Dzięki temu ochrona dziedzictwa stanie się nie hamulcem, lecz w pełni profesjonalnym i partnerskim elementem zrównoważonego rozwoju kraju.
Jeżeli planujesz inwestycję, która może wymagać uzgodnień z konserwatorem zabytków, albo potrzebujesz profesjonalnego wsparcia w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ochrony zabytków, skontaktuj się z kancelarią Adwokaci Warszawa. Pomożemy przeanalizować stan prawny nieruchomości, doradzimy w zakresie wymaganych decyzji i uzgodnień, przygotujemy niezbędne wnioski, a w razie potrzeby będziemy reprezentować Cię przed organami konserwatorskimi i sądami administracyjnymi. Dzięki doświadczeniu naszego zespołu możesz zyskać pewność, że Twoja inwestycja będzie prowadzona zgodnie z przepisami, sprawnie i z poszanowaniem wartości dziedzictwa kulturowego.
Autor: Bruno Antoni Ewertyński
Korekta: ChatGPT
Grafkia: ChatGPT