Współczesna Polska staje się coraz bardziej zróżnicowanym językowo społeczeństwem. Coraz więcej cudzoziemców podejmuje tu pracę, osiedla się na stałe lub tymczasowo, a także korzysta z infrastruktury publicznej, w tym ubiega się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Jednym z podstawowych wymogów uzyskania prawa jazdy w Polsce jest zdanie egzaminu teoretycznego, który — jak pokazuje praktyka — może stanowić barierę nie tylko merytoryczną, ale i językową.
Obecne przepisy przewidują możliwość przystąpienia do egzaminu teoretycznego wyłącznie w języku polskim lub, w uzasadnionych przypadkach, w języku angielskim, niemieckim lub ukraińskim. Cudzoziemiec, który nie zna żadnego z tych języków, nie ma obecnie prawa do uczestnictwa w egzaminie z udziałem tłumacza przysięgłego — chyba że ubiega się o uprawnienia do kierowania pojazdami w ramach zawodowych kwalifikacji (np. kierowca ciężarówki). Taka możliwość nie jest przewidziana dla osób przystępujących do egzaminu na prawo jazdy kategorii B, mimo że w wielu przypadkach jego uzyskanie ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania w życiu codziennym i zawodowym.
Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, że rozważa zmianę przepisów w tym zakresie. Wprowadzenie takiego rozwiązania miałoby jednak — według resortu — wymagać dodatkowych zabezpieczeń, mających na celu zapobieżenie nadużyciom. Tymczasem eksperci wskazują na brak równego traktowania kandydatów oraz na możliwą niezgodność obecnych przepisów z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa.

Stan prawny – regulacje krajowe
Zasady przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy w Polsce zostały uregulowane przede wszystkim w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Dokument ten określa m.in. warunki techniczne egzaminu, jego formę oraz dostępność językową.
Zgodnie z § 16 ust. 1 rozporządzenia, egzamin teoretyczny na prawo jazdy przeprowadza się w języku polskim. Jednak w przypadkach uzasadnionych, na wniosek osoby egzaminowanej, możliwe jest przystąpienie do egzaminu w języku angielskim, niemieckim lub ukraińskim. W przepisach nie przewidziano możliwości udziału tłumacza przysięgłego w przypadku, gdy osoba egzaminowana nie zna żadnego z tych języków. Oznacza to de facto wykluczenie kandydatów posługujących się innymi językami, np. francuskim, hiszpańskim, arabskim, białoruskim, chińskim, itp.
Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja osób ubiegających się o kwalifikacje zawodowe, czyli o świadectwa kwalifikacji zawodowej kierowców (np. kat. C+E, D). Zgodnie z przepisami odrębnymi (m.in. ustawa o transporcie drogowym oraz odpowiednie rozporządzenia), w toku egzaminu kwalifikacyjnego możliwy jest udział tłumacza przysięgłego, który zapewnia wsparcie językowe kandydatowi przez cały czas trwania egzaminu – zarówno teoretycznego, jak i praktycznego. Różnica ta nie wynika z różnicy w randze egzaminów, ale z charakteru ich podstawy prawnej.
W efekcie powstaje luka prawna: cudzoziemiec, który chce pracować jako kierowca zawodowy, może liczyć na wsparcie tłumacza, natomiast cudzoziemiec, który chce jedynie legalnie poruszać się samochodem osobowym, już takiej możliwości nie ma – nawet jeśli brak prawa jazdy w praktyce wyklucza go z rynku pracy lub życia społecznego.
Z punktu widzenia systemowego, różnicowanie sytuacji językowej kandydatów wyłącznie ze względu na cel zdobycia uprawnień (zawodowy vs. prywatny) może być oceniane jako arbitralne i niespójne. Brak jednoznacznych przepisów umożliwiających udział tłumacza w egzaminie teoretycznym na kategorię B skutkuje praktycznym ograniczeniem dostępności prawa jazdy dla części legalnie przebywających w Polsce obcokrajowców. W dalszych częściach artykułu przeanalizowane zostaną konsekwencje takiego stanu rzeczy w świetle Konstytucji RP i prawa europejskiego.
Aspekty konstytucyjne i zasada równości wobec prawa
Ograniczenie możliwości przystąpienia do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy z udziałem tłumacza przysięgłego wyłącznie do wybranych kategorii kandydatów (kierowców zawodowych) rodzi istotne wątpliwości z punktu widzenia zasady równości, wyrażonej w art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Zgodnie z ust. 1 tego przepisu:
„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”
Natomiast ust. 2 stanowi:
„Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
W praktyce oznacza to, że różnicowanie sytuacji prawnej obywateli (a także – co istotne – cudzoziemców przebywających legalnie w Polsce) musi być oparte na racjonalnych, proporcjonalnych i obiektywnie uzasadnionych kryteriach. Tymczasem ograniczenie prawa do tłumacza przysięgłego tylko do egzaminów zawodowych, przy jego braku w przypadku egzaminów „cywilnych”, prowadzi do nierównego traktowania dwóch grup osób, które znajdują się w porównywalnej sytuacji życiowej – chcą zdobyć prawo jazdy w Polsce, ale nie znają dostępnych języków egzaminacyjnych.
Co więcej, brak dostępu do tłumacza de facto wyklucza część cudzoziemców z możliwości uzyskania prawa jazdy, nawet jeśli przebywają w Polsce legalnie, płacą podatki i mają pełne prawo do korzystania z usług publicznych. Jest to forma dyskryminacji pośredniej, czyli sytuacji, w której pozornie neutralna regulacja (ograniczenie języków egzaminu) prowadzi do nieproporcjonalnie niekorzystnego skutku dla określonej grupy osób – w tym przypadku osób nieznających czterech wskazanych języków.
Z perspektywy konstytucyjnej można również powołać się na art. 70 ust. 1 Konstytucji, gwarantujący prawo do nauki – prawo jazdy, choć nie wprost zaliczane do edukacji formalnej, wiąże się z procesem zdobywania wiedzy i kompetencji w formie egzaminacyjnej i stanowi jeden z kluczowych elementów integracji społecznej oraz zawodowej. Ograniczenie tego prawa ze względu na język może zostać uznane za naruszenie zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji), która wymaga, by każda ingerencja w prawa jednostki była niezbędna i uzasadniona ochroną innych konstytucyjnych wartości.
Podsumowując, obecne przepisy mogą być oceniane jako naruszające zasadę równości i zakaz dyskryminacji, a także jako nieproporcjonalne ograniczenie dostępu do usługi publicznej o istotnym znaczeniu społecznym. W kolejnym punkcie omówione zostaną dodatkowe wątpliwości wynikające z prawa Unii Europejskiej i międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka.
Prawo unijne i międzynarodowe
Oprócz przepisów krajowych i konstytucyjnych, sytuację cudzoziemców wykluczonych z egzaminu na prawo jazdy z powodu barier językowych należy rozpatrywać również w świetle prawa Unii Europejskiej oraz międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka.
Zasada niedyskryminacji w Karcie Praw Podstawowych UE
Zgodnie z art. 21 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, zakazana jest wszelka dyskryminacja, w tym ze względu na język i przynależność państwową. Choć państwa członkowskie mają prawo do regulowania zasad egzaminowania kierowców, korzystając z tzw. zasady pomocniczości, nie mogą tworzyć rozwiązań, które w praktyce wykluczają część obywateli Unii (lub cudzoziemców legalnie przebywających w UE) z dostępu do usług publicznych na podstawie języka.
Jeśli kandydat na kierowcę nie zna żadnego z czterech języków dostępnych na egzaminie i nie może skorzystać z pomocy tłumacza przysięgłego, mamy do czynienia z ograniczeniem jego prawa do swobodnego przemieszczania się i podejmowania pracy – co może stanowić naruszenie przepisów Traktatu o funkcjonowaniu UE (TFUE), w szczególności art. 45 ust. 2 TFUE (swoboda zatrudnienia i dostępu do zatrudnienia na równych zasadach).
Dyrektywa 2005/36/WE o uznawaniu kwalifikacji zawodowych
W odniesieniu do kierowców zawodowych warto przywołać przepisy dyrektywy 2005/36/WE, która zapewnia swobodny dostęp do zawodów regulowanych w UE oraz zasady wzajemnego uznawania kwalifikacji. Przepisy krajowe, które różnicują dostępność egzaminu w zależności od tego, czy osoba wykonuje zawód, czy nie, mogą być postrzegane jako nieproporcjonalne ograniczenie w dostępie do rynku pracy, zwłaszcza dla cudzoziemców spoza UE, którzy przebywają w Polsce na podstawie zezwoleń i powinni mieć możliwość podjęcia pracy w warunkach równego traktowania.
Europejska Konwencja Praw Człowieka (EKPC)
W kontekście międzynarodowym należy rozważyć art. 6 EKPC, który co prawda dotyczy prawa do rzetelnego procesu sądowego, ale przez analogię (na gruncie orzecznictwa ETPCz) stosuje się go również do procedur administracyjnych o istotnym znaczeniu dla życia jednostki. Jeżeli państwo organizuje obowiązkową procedurę egzaminacyjną, od której zależy korzystanie z podstawowych uprawnień (np. prawo do pracy lub mobilności), powinno zapewnić uczestnikowi realną możliwość zrozumienia procedury i uczestniczenia w niej w sposób świadomy, także przez zapewnienie tłumaczenia.
Brak takiego mechanizmu – zwłaszcza w sytuacji, gdy tłumacz przysięgły dopuszczany jest w egzaminach zawodowych – może zostać uznany za naruszenie prawa do równego dostępu do procedur administracyjnych, a nawet pośrednio za naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i zawodowego (art. 8 EKPC).
Wnioskiem płynącym z powyższej analizy jest to, że obecna praktyka w Polsce może być sprzeczna z podstawowymi zasadami prawa unijnego i międzynarodowego, w tym z zakazem dyskryminacji, zasadą proporcjonalności i wymogiem zapewnienia realnego dostępu do usług publicznych. W kolejnym punkcie zostaną przedstawione argumenty przemawiające za koniecznością zmiany przepisów oraz możliwe scenariusze reformy.
Argumenty za zmianą przepisów
Obecna regulacja, ograniczająca dostępność tłumacza przysięgłego wyłącznie do egzaminów zawodowych, jest coraz częściej krytykowana zarówno przez ekspertów prawa administracyjnego, jak i przez praktyków związanych z rynkiem transportu, edukacją i integracją cudzoziemców. Istnieje szereg argumentów przemawiających za koniecznością pilnej zmiany przepisów:
Równość i proporcjonalność – ujednolicenie sytuacji kandydatów
Zróżnicowanie prawne między kandydatami na kierowców zawodowych a osobami przystępującymi do egzaminu na kategorię B nie znajduje logicznego uzasadnienia. W obu przypadkach mamy do czynienia z procedurą egzaminacyjną w zakresie wiedzy o ruchu drogowym i bezpieczeństwie. Brak tłumacza dla jednej grupy skutkuje wykluczeniem na podstawie czynnika językowego, co trudno pogodzić z zasadą równości wobec prawa i niedyskryminacji.
Znaczenie prawa jazdy w życiu codziennym
Współczesna mobilność – zwłaszcza w przypadku osób mieszkających w mniejszych miejscowościach lub wykonujących prace sezonowe – jest wprost uzależniona od posiadania prawa jazdy. Jego brak może prowadzić do wykluczenia ekonomicznego i społecznego. Argument, że tłumacz przysługuje tylko kandydatom zawodowym, pomija fakt, że dla wielu cudzoziemców prawo jazdy kategorii B również ma bezpośrednie znaczenie dla możliwości podjęcia lub utrzymania pracy (np. w charakterze kuriera, opiekuna terenowego, pracownika produkcji dojeżdżającego do zakładów poza miastem).
Brak ryzyka systemowego przy wprowadzeniu tłumacza
Ministerstwo Infrastruktury wskazuje na potrzebę dodatkowych zabezpieczeń w przypadku ewentualnego dopuszczenia tłumacza przysięgłego do egzaminu teoretycznego. Tymczasem analogiczne mechanizmy z powodzeniem funkcjonują w innych procedurach administracyjnych – w postępowaniach sądowych, notarialnych, przed urzędami pracy czy w postępowaniach imigracyjnych. Tłumacze przysięgli są urzędowo weryfikowanymi i odpowiedzialnymi zawodowo osobami, które podlegają sankcjom za nieprawidłowe wykonanie obowiązków.
Dostępność rozwiązań technicznych
Wprowadzenie opcji egzaminu z udziałem tłumacza nie musi oznaczać rewolucji organizacyjnej. Możliwe jest zastosowanie prostych mechanizmów, np.:
- lista uprawnionych tłumaczy współpracujących z WORD-ami,
- system tłumaczeń zdalnych (online),
- tłumaczenie pisemne pytań egzaminacyjnych na inne języki niż cztery obecnie dostępne (wraz z kontrolą jakości tłumaczeń).
Presja demograficzna i migracyjna
Z roku na rok rośnie liczba cudzoziemców osiedlających się i podejmujących legalną pracę w Polsce. Wielu z nich przebywa w kraju w trybie czasowym, a nauka języka polskiego nie jest dla nich natychmiast dostępna ani wymagana przez przepisy. Odmowa prawa do tłumacza w tej sytuacji jest nie tylko barierą praktyczną, ale także sygnałem wykluczenia instytucjonalnego – państwo nie zapewnia podstawowego dostępu do usług publicznych osobom, które go potrzebują.
W świetle powyższych argumentów wprowadzenie prawa do tłumacza przysięgłego na egzaminie teoretycznym dla kandydatów nieznających języków egzaminacyjnych wydaje się konieczne i możliwe do wdrożenia bez nadmiernych trudności organizacyjnych. W ostatnim punkcie przedstawione zostaną wnioski de lege ferenda i rekomendacje zmian legislacyjnych.
Analiza aktualnych przepisów dotyczących udziału tłumacza przysięgłego w egzaminie teoretycznym na prawo jazdy ujawnia poważne problemy systemowe i konstytucyjne. Obecne rozwiązania faworyzują kandydatów zawodowych, jednocześnie pozostawiając bez realnego wsparcia osoby przystępujące do egzaminu kategorii B, które nie znają języka polskiego ani trzech innych dostępnych wersji językowych. Takie zróżnicowanie sytuacji prawnej nie ma wyraźnego, obiektywnego i proporcjonalnego uzasadnienia, co może prowadzić do naruszenia zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP), jak i prawa unijnego, w szczególności zakazu dyskryminacji ze względu na język i narodowość.
Brak prawa do tłumacza przysięgłego:
- ogranicza dostęp cudzoziemców do uzyskania prawa jazdy,
- może prowadzić do wykluczenia z rynku pracy lub życia społecznego,
- stawia Polskę w niekorzystnym świetle jako państwo członkowskie UE, które nie zapewnia równego traktowania,
- jest sprzeczny z praktykami stosowanymi w innych dziedzinach administracji i wymiaru sprawiedliwości.
Rekomendacje de lege ferenda:
Nowelizacja rozporządzenia w sprawie egzaminowania kierowców, w celu:
- umożliwienia udziału tłumacza przysięgłego w egzaminie teoretycznym dla każdej osoby, która nie zna języków egzaminacyjnych;
- ustanowienia jasnych zasad wyboru i rejestracji tłumaczy (np. spośród osób wpisanych na listę tłumaczy przysięgłych);
- dopuszczenia możliwości tłumaczenia zdalnego (np. online lub w formie tłumaczenia symultanicznego w słuchawkach).
Utworzenie centralnej bazy pytań egzaminacyjnych w dodatkowych językach, których znajomość jest powszechna wśród cudzoziemców przebywających w Polsce (np. rosyjski, francuski, arabski, hindi).
Wypracowanie jednolitego standardu nadzoru nad egzaminem z udziałem tłumacza, aby rozwiać obawy dotyczące rzekomego zwiększenia ryzyka nieuczciwego zdawania egzaminu.
Powołanie międzyresortowego zespołu roboczego z udziałem ekspertów prawa, administracji i środowisk migracyjnych, który przygotuje projekt zmian legislacyjnych i praktycznych.
Wprowadzenie takich rozwiązań pozwoli nie tylko dostosować polskie prawo do wymogów konstytucyjnych i unijnych, ale także zwiększy efektywność integracji cudzoziemców, poprawi mobilność pracowników i ograniczy zjawiska nieformalne, takie jak podejmowanie pracy bez wymaganych uprawnień.
Jeśli jesteś cudzoziemcem napotykającym bariery językowe w procesie uzyskania prawa jazdy w Polsce lub reprezentujesz firmę zatrudniającą obcokrajowców, którzy mierzą się z takimi trudnościami – zapraszamy do kontaktu z kancelarią Adwokaci Warszawa. Nasi prawnicy analizują przepisy administracyjne i prawa UE pod kątem równego traktowania cudzoziemców, przygotowują pisma do organów administracji oraz pomagają w dochodzeniu swoich praw, również na drodze sądowej. Zadzwoń lub napisz – wspólnie poszukamy rozwiązania.
Autor: Bruno Antoni Ewertyński
Korekta: ChatGPT
Grafkia: ChatGPT